Młyniec Pierwszy, dnia 2023-02-21

Dot. ROŚ.6022.1.2022.AR; ROŚ.6022.2.2022.AR; ROŚ.6022.16.2022; ROŚ.6022.17.2022

 Pan Marek Nicewicz

               Wójt Gminy Lubicz

        W związku z przeprowadzonym w dniu 16 lutego 2023r. przesłuchaniem świadków w sprawach ROŚ.6022.1.2022.AR; ROŚ.6022.2.2022.AR Stowarzyszenie Ochrony Doliny Drwęcy oświadcza, że pracownicy Urzędu Gminy Lubicz – Pani D.S. oraz Pani P. D. z naruszeniem norm Kodeksu postępowania administracyjnego przeprowadziły tę czynność pomimo, że o terminie przesłuchania, w ustawowym terminie, nie zostało zawiadomione Stowarzyszenie Ochrony Doliny Drwęcy z siedzibą w Młyńcu Pierwszym, które złożyło wniosek o przesłuchanie wymienionych. W toku przesłuchania prezentowały swoją negatywną ocenę znaczenia prawnego okoliczności, które Stowarzyszenie zamierzało udowodnić przy użyciu tych środków dowodowych (możliwość przeniesienia się zwierząt do innego miejsca schronienia niż las, który ma być wycięty w celu realizacji przedsięwzięć, których dotyczą wnioski). W czasie przesłuchania Y.Z.  wykazano pewien stopień spoufalenia ze stroną postępowania  wyrażający się w zwracaniu do niego przez Panią D. S. zwrotem „Panie Tomaszu”. Naruszenie ustawowego terminu powiadomienia strony o terminie czynności jest tym bardziej rażące, że nastąpiło pomimo zwrócenia na to uwagi Organu prowadzącego postępowanie w piśmie Stowarzyszenia z dnia 27 stycznia 2023r., doręczonym w dniu 30.01.2023r. (s. 3 pisma).

        Wszystkie te okoliczności nasuwają wątpliwości co do bezstronności wymienionych w postępowaniach prowadzonych na wniosek T.K.

Uzasadniając swoje stanowisko Stowarzyszenie pragnie stwierdzić, że zgodnie z przepisem art. 79 par. 2 Kodeksu postępowania administracyjnego strona ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom i stronom oraz składać wyjaśnienia. Przeprowadzenie dowodu  bez udziału strony, która złożyła wniosek o jego przeprowadzenie, było zatem niedopuszczalne, tym bardziej, że w przesłuchaniu uczestniczyła inna strona postępowania, wraz ze swoim pełnomocnikiem, zadając pytania i wygłaszając oświadczenia,  wykraczające poza przedmiot postępowania i nie uchylane przez pracowników przeprowadzających tę czynność. Brak obecności uprawnionego przedstawiciela Stowarzyszenia skutkował tym, że naruszono, wyrażoną w przepisie art. 8 par. 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, zasadę równego traktowania, chociażby w tej postaci, że przedstawiciel mógł domagać się uchylenia tego rodzaju pytań nie dość, że zawierających sugestie, to jeszcze podnoszących nieuprawnione zarzuty wobec świadka (jak np. zarzut blokowania inwestycji podniesiony pod adresem E.D.).

        Z samego protokołu przesłuchania E. D. w dniu 16.02.2023r. wynika w sposób oczywisty, że obwieszczenie o terminie przesłuchania zostało opublikowane na stronach BIP Urzędu Gminy Lubicz w dniu 3.02.2023r. Wynika to też z właściwości dokumentu, jakim jest zamieszczone tam obwieszczenie, jak też z metryki dokumentu.

Zgodnie z treścią tego obwieszczenia oraz art. 49 par. 2 Kodeksu postępowania administracyjnego  zawiadomienie uważa się za dokonane po upływie czternastu dni od dnia, w którym nastąpiło udostępnienie pisma w Biuletynie Informacji Publicznej. Warunkiem sine qua non skuteczności takiego zawiadomienia jest jednak wskazanie w treści pisma daty tego udostępnienia, którego to warunku nie zachowano, wskazując tylko datę sporządzenia pisma.  Z przedstawionych danych wynika w sposób bezsporny, że w dacie przesłuchania niedopuszczalne było przyjęcie domniemania doręczenia, gdyż termin wskazany w art. 49 Kodeksu postępowania administracyjnego upływał dopiero 17 lutego 2023r.

Zgodnie z art. 79 par. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, przynajmniej na siedem dni przed terminem. Zatem czynność mogła być dokonana najwcześniej 7 dni po dacie przyjęcia domniemania doręczenia czyli po 17 lutego 2023r.

W tym miejscu podnieść należy, że doręczenie w drodze obwieszczenia jest dopuszczalne – zgodnie z art. 49 par. 1 Kodeks postępowania administracyjnego – tylko wówczas, gdy przepis szczególny tak stanowi, albo gdy w postępowaniu bierze udział więcej niż 20 stron (vide art. 49a Kodeksu postępowania administracyjnego). Stowarzyszenie nie posiada w tym momencie wiedzy o aktualnej liczbie stron w obu postępowaniach, gdyż w doręczanych Stowarzyszeniu pismach nie są one wskazywane a używany jest zwrot „strony postępowania wg obwieszczenia”. W związku z tym Stowarzyszenie wnosi o pisemną informację w przedmiocie, kto ma aktualnie status strony w obu postępowaniach a dodatkowo także w postępowaniach ROŚ.6022.16.2022; ROŚ.6022.17.2022. Nie ma to znaczenia dla skuteczności doręczenia, o którym wyżej mowa, ale pozwoli Stowarzyszeniu pozyskać wiedzę o możliwym, przyszłym sposobie doręczania kolejnych pism.

        Zauważyć należy, że  protokoły przesłuchań wszystkich świadków we wskazanych postępowaniach zostały sporządzone z pogwałceniem przepisów art. 68 i 69 Kodeksu postępowania administracyjnego. Nie wynika z nich jaki pracownik działał w imieniu organu i jaka była jego rola w czynności. W ocenie Stowarzyszenia nie jest wystarczające opatrzenie protokołu podpisami pracowników, bo z tego nie wynika, jaka była ich rola w trakcie czynności np. kto prowadził przesłuchanie, kto protokołował a kto był tylko obecny. Z treści protokołu nawet nie wynika, jakie znaczenie mają poszczególne podpisy pod nim i do pomyślenia jest opatrzenie protokołu kolejnym podpisem, bo i tak nic z tego nie będzie wynikać. Co więcej z treści protokołów nie wynika oczywisty podział na swobodną wypowiedź świadka, pytania zadane przez prowadzącego przesłuchanie i pytania zadane przez strony postępowania lub ich pełnomocników.

        Zauważyć też należy, że zgodnie z przepisem art. 89 par. 2 Kodeksu postępowania administracyjnego organ powinien przeprowadzić rozprawę m.in. wtedy, gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków  lub w drodze oględzin. Stowarzyszenie składając wniosek o przesłuchanie świadków z szacunku dla Organu prowadzącego postępowanie nie określało formy tej czynności, ale wydaje się oczywiste, że przy wielości stron i wielości świadków przesłuchanie powinno odbywać się na rozprawie administracyjnej. Należy nadmienić, że doręczanie zawiadomień o terminie rozprawy odbywa się w tym samym trybie, co przy zwykłym przesłuchaniu.

Jest zatem oczywiste, że wskutek przeprowadzenia przesłuchań świadków bez obecności uprawnionego przedstawiciela Stowarzyszenia i w sposób wyżej opisany doszło do pogwałcenia wyrażonych w art. 6, 7, 8, 10 Kodeksu postępowania administracyjnego podstawowych zasad postępowania a w szczególności praworządności, prawdy obiektywnej, równego traktowania, bezstronności i czynnego udziału strony.

        W związku z tym Stowarzyszenie wnosi o spowodowanie wyjaśnienia z jakich powodów Panie D.S oraz P. D. dokonały wskazanych w piśmie naruszeń procedury administracyjnej i wyeliminowanie tego typu uchybień w dalszym postępowaniu.

        Na marginesie należy nadmienić, że zgodnie ze statutem Stowarzyszenia w brzmieniu uchwalonym na walnym zebraniu w dniu 17 listopada 2022r. i zarejestrowanym w KRS 4.01.2023r. do reprezentacji Stowarzyszenia jest upoważniony jednoosobowo prezes zarządu (vide dane dostępne za pomocą strony: https://ekrs.ms.gov.pl/web/wyszukiwarka-krs/strona-glowna/index.html. Inny członek zarządu może reprezentować Stowarzyszenie po otrzymaniu upoważnienia zarządu a pod rządami statutu w obecnym brzmieniu takie upoważnienie nie zostało udzielone.

        Stowarzyszenie oczekuje też na rozpatrzenie swojego wniosku dowodowego w przedmiocie zażądania od Nadleśnictwa Golub-Dobrzyń kopii umowy dzierżawy działek, na których mają być realizowane przedsięwzięcia (pismo z dnia 7 grudnia 2022r., w którym Stowarzyszenie zgłosiło udział w postępowaniach) oraz wniosku dowodowego z dnia 31 stycznia 2023r. w przedmiocie ustalenia i przesłuchania w charakterze świadków właścicieli działek, przez które ma być wywożone kruszywo. Stowarzyszenie wnosi by przesłuchanie tych osób odbyło się na rozprawie administracyjnej.

Należy zauważyć, że zgodnie z treścią art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t. j. Dz. U. z 2022, poz. 1029) postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wszczyna się na wniosek podmiotu, planującego podjęcie realizacji przedsięwzięcia. Z tego przepisu wynika w sposób oczywisty, że w postępowaniu administracyjnym, prowadzonym w tej sprawie, wnioskodawca powinien też wykazać, że rzeczywiście planuje podjęcie realizacji określonego przedsięwzięcia. Nie może zaś tego uczynić jeśli nie wykaże się w tym konkretnym przypadku uprawnieniem do dysponowania nieruchomością, na której ma być realizowane wydobycie kruszywa. Jednocześnie z wystąpieniem o kopię umowy dzierżawy Organ prowadzący postępowanie powinien zażądać z Nadleśnictwa operat (plan urządzenia lasu) dotyczący działek, na których ma być realizowane przedsięwzięcie, gdyż w oparciu o ten podstawowy dokument zawierający informację o lesie można najbardziej obiektywnie dokonać oceny szkód dla środowiska, związanych z jego likwidacją.

Jednocześnie Stowarzyszenie pragnie zauważyć, że zgodnie z definicją strony zawartą w art. 74 ust. 3a przywołanej wyżej ustawy z dnia 3 października 2008 r. wszystkie osoby, przez których działki ma być przewożone kruszywo powinny brać udział w postępowaniu na prawach strony. Nie ulega wątpliwości, że obszar oddziaływania przedsięwzięcia rozciąga się także na ich działki. Przewóz kruszywa przez te działki (a także odpadów, mających służyć do zasypania wyrobiska), na których, według wiedzy Stowarzyszenia, nie ma dróg utwardzonych będzie wymagał zwiększonego zużycia paliwa i tym samym podwyższonej emisji spalin, będzie powodował emisję hałasu oraz pyłu ze skrzyni ładunkowej, wyłączy z innego użytkowania teren zajęty pod drogę oraz teren przyległy do niej oraz będzie powodować inne uciążliwości i to przez okres kilkudziesięciu lat. W związku z tym Stowarzyszenie wnosi by te osoby zostały poinformowane w stosownym trybie o prawie do wzięcia udziału w postępowaniu.

Stowarzyszenie wnosi by Organ prowadzący postępowanie dokonał ustaleń w zakresie możliwości prowadzenia wydobycia kruszywa bez jego przerobu. Może to się odbyć chociażby przez przesłuchanie T. K. w charakterze strony na wzmiankowanej rozprawie administracyjnej. Stowarzyszeniu nie są znane przypadki oferowania w handlu surowej kopaliny, bez jej przerobu. Obowiązujące obecnie w budownictwie normy wydają się wykluczać stosowanie niesortowanych kruszyw. Kwestia ta ma istotne znaczenie bo inne jest oddziaływanie na środowisko w przypadku samego wydobycia a inne w przypadku dokonywania przerobu. Oprócz emisji hałasu w grę wchodzi też zanieczyszczenie warstwy wodonośnej oraz wiele innych zagrożeń dla środowiska.

Stowarzyszenie nie bez przyczyny poddaje w wątpliwość prawdziwość deklaracji o tym, że kruszywo nie będzie sortowane w miejscu realizacji przedsięwzięcia, gdyż na działkach nr 21/1 i 21/4 w Młyńcu Pierwszym (ewentualnie na jednej z tych działek, gdyż Stowarzyszenie nie zna przebiegu granicy pomiędzy tymi działkami w terenie), z których działka nr 21/1 przylega do działki nr 1273/13 prowadzone jest wydobycie kruszywa połączone z jego sortowaniem oraz zmianą stosunków wodnych, o czym Organ prowadzący postępowanie pozyskał wiedzę, w toku tych postępowań, już ponad miesiąc temu, i nic w tym zakresie na tych działkach nie zmieniło się. Tymczasem z decyzji środowiskowych wynika, że przerób kruszywa i zmiana stosunków wodnych są zabronione.

Stowarzyszenie wnosi o nakazanie wnioskodawcy uzupełnienie raportu o elementy odziaływania przedsięwzięcia na środowisko w fazie likwidacji kopalni. Z przepisu art. 66 ust. 6 cyt. wyżej ustawy z dnia 3 października 2008 r. wynika, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko powinien uwzględniać oddziaływanie przedsięwzięcia na etapach jego realizacji, eksploatacji lub użytkowania oraz likwidacji.

W świetle przepisu art. 4 pkt 18 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (t.j. Dz. U. z 2022r. poz. 2049)  nie może budzić wątpliwości, że zasypanie wyrobiska nie wchodzi w zakres rekultywacji. Rekultywacja gruntów polega bowiem na nadaniu lub przywróceniu gruntom zdegradowanym albo zdewastowanym wartości użytkowych lub przyrodniczych przez właściwe ukształtowanie rzeźby terenu, poprawienie właściwości fizycznych i chemicznych, uregulowanie stosunków wodnych, odtworzenie gleb, umocnienie skarp oraz odbudowanie lub zbudowanie niezbędnych dróg. Przywołana definicja oraz szczegółowe regulacje rozdziału 5, wskazanej wyżej ustawy, pozwalają w sposób bezsporny wywieść, że celem rekultywacji nie jest przywrócenie pierwotnej rzeźby terenu a tylko nadanie lub przywrócenie wartości użytkowej gruntów. Wniosek taki wypływa też z określonego w art. 1 zakresu regulacji ustawy (ustawa reguluje zasady ochrony gruntów rolnych i leśnych oraz rekultywacji i poprawiania wartości użytkowej gruntów). Zatem pomysł aby problem zasypania wyrobiska przesunąć na fazę rekultywacji nie znajduje żadnego oparcia w obowiązującym prawie, pomijając już jego absurdalność, co wykazał w swoim zeznaniu K. R.

Powtórzyć wypada zatem, że raport powinien uwzględniać oddziaływanie przedsięwzięcia w fazie jego likwidacji, polegającej na zasypaniu wyrobiska i doprowadzeniu do stanu poprzedzającego rekultywację.

Jest to tym bardziej oczywiste, że zanim możliwe będzie zrekultywowanie gruntów wyrobisko musi zostać zasypane do takiej rzędnej terenu by po rekultywacji w drodze zasypania nadkładem, uprzednio odłożonym (ewentualnie innym urodzajnym gruntem) osiągnąć pierwotne rzędne terenu. Konieczne jest zatem przywiezienie odpowiedniej ilości substancji do wypełnienia wyrobiska, przy czym muszą być uwzględnione wszystkie wymagania w zakresie ochrony przyrody a szerzej środowiska, tak w zakresie doboru substancji, jak i sposobu jej transportowania i rozmieszczania po wyrobisku.

Tylko eufemistycznie rzecz ujmując, błędnej wykładni obowiązujących przepisów prawa można przypisać fakt, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska uzgodnił przedsięwzięcia pomimo tych oczywistych braku raportów i co za tym idzie nie określił warunków likwidacji przedsięwzięć.

Stowarzyszenie zwraca uwagę, że pomimo przyznania w raportach (np. na s. 17, 38 raportu dotyczącego działki nr 1273/13, s. 8-9 uzupełnienia tego raportu z datą wpływu do UG Lubicz w dniu 3.08.2023r, s.1-2 uzupełnienia tegoż raportu z datą wpływu w dniu 22.09.2022r., iż w wyniku eksploatacji nastąpi naruszenie stosunków wodnych, w tym odkrycie warstwy wodonośnej położonej na poziomie ok. 53 m n.p.m i prowadzenie wydobycia kopaliny poniżej tego poziomu, autorzy raportu utrzymywali nadal, iż nie nastąpi zmiana stosunków wodnych zabroniona na tym obszarze stosowną uchwałą Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego.  Jest oczywiste, że prowadzenie wydobycia poniżej rzędnej odkrycia warstwy wodonośnej musi być prowadzone albo w ten sposób, że będzie wydobywane zawodnione kruszywo i takie ładowane na ciężarówki, bo przecież wnioskodawca zadeklarował, że nie będzie przerabiał go na miejscu. Inna możliwość to odwadnianie terenu, w którym jest prowadzone wydobycie. Jeżeli chodzi o pierwszą możliwość, to należy ją z góry wykluczyć, jako, że prowadziłoby do zanieczyszczania drogi publicznej i nikt rozsądny na to nie zgodzi się. Prowadziłoby też do poboru wody z zawodnionym kruszywem. W dodatku woda byłaby zanieczyszczona od elementów ładowarki. Tak czy inaczej z pewnością musi dojść do zmiany stosunków wodnych i dostrzegają to także autorzy raportów o odziaływaniu przedsięwzięć na środowisko (vide s. 2 uzupełnienia raportu dot. działek nr 1273/12 i 1273/22 z datą wpływu do UG Lubicz w dniu 31 sierpnia 2022r.; z uwagi na bliskość tych działek z działką nr 1273/13 można przyjąć, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że te uwagi odnoszą się także do tej działki). Nie dostrzeganie tego byłoby sprzeczne z podstawami wiedzy z zakresu hydrologii. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, chociaż nie chcą tego wprost przyznać autorzy raportu, jakby nie było wynagradzani przez wnioskodawcę, że zdjęcie mas ziemny z nad warstwy wodonośnej spowoduje zmiany różnicy ciśnień oddziałujących na tę warstwę w wyrobisku i jego okolicy. W rzetelnym raporcie powinno być wskazane, jak te zmiany różnicy ciśnień będą oddziaływać na warstwę wodonośną i jak daleko od obszaru przedsięwzięcia sięgać a także z jakim skutkami. Twierdzenia, że nie powstanie lej depresji są gołosłowne, nie poparte wynikami badań w tym zakresie. Tymczasem z wielu przekazów dotyczących kopalni odkrywkowych wynika coś zupełnie innego. Stowarzyszenie przekazuje jako dowód w tym postępowaniu artykuł z Biuletynu Państwowego Instytutu Geologicznego 451 185-190, 2012r. dot. Badania modelowego zmian stosunków wodnych w rejonie kopalni piasku posadzkowego Maczki-Bór. W artykule wskazano m.in., że zbiornik powstały w związku z odkryciem warstwy wodonośnej powoduje drenaż tej warstwy z terenu przylegającego do zbiornika. Jeśli Organ prowadzący postępowanie ma w tym zakresie jakiekolwiek wątpliwości, to Stowarzyszenie wnosi o zwrócenie się o wydanie opinii do Katedry Hydrologii i Gospodarki Wodnej Wydziału Nauk o Ziemi i Gospodarki i Przestrzennej UMK w Toruniu. Autorzy raportu zdradzili, że nie dysponują w tym zakresie dostateczną wiedzą i domaganie się od nich uzupełnienia raportu jest z góry skazane na niepowodzenie.

W tym miejscu przypomnieć należy, że obowiązująca uchwała nr  XXXVIII/656/17 Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego z dnia 27 listopada 2017 r.  w sprawie Obszaru Chronionego Krajobrazu Doliny Drwęcy w par. 5  pkt 1, 4, 5 wprowadza na obszarze, na którym mają być realizowane przedsięwzięcia, m.in. zakazy niszczenia nor, legowisk oraz innych schronień dziko występujących zwierząt, wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu oraz dokonywania zmian stosunków wodnych (bez wskazywania na skalę tych zmian).

W związku z tym Stowarzyszenie uważa, że wykluczone jest uzgodnienie przedsięwzięć wskazanych przez Tomasza Kwaśniewskiego i to pomimo błędnego stanowiska w tym zakresie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. W części błędność tego stanowiska już została wykazana m.in. w tym piśmie jak też w piśmie Stowarzyszenia z dnia 27.01.2023r., złożonym w dniu 30 stycznia 2023r.

W uzupełnieniu trzeba podkreślić notoryjnie znany fakt, że las jest schronieniem zwierząt i co do zasady nawet nie było potrzeby dowodzenia, że takim miejscem schronienia jest las na działkach nr 1273/12, 1273/13, 1273/22.  Jednak w związku z takim a nie innym sposobem procedowania w tej sprawie Stowarzyszenie uznało za konieczne złożenie wniosków dowodowych, by wykazać, że także przedmiotowe lasy taką rolą pełnią. Zostało to w całej rozciągłości wykazane zeznaniami J.D, E. D., K. R., M.W. i J. P. Stowarzyszenie przedkłada dodatkowo wydruki fotografii wykonanych przez M W. w dniu 11 grudnia 2022r. (vide zeznania J. D. z dnia 12.01.2023r.) oraz płytę z fotografiami i filmem wykonanymi w dniu 4.02.2023r., (vide zeznania E. D. z dnia 16.02.2023r.) które dodatkowo potwierdzają złożone zeznania. Stowarzyszenie uważa za całkowicie nieuprawnione twierdzenia pracowników Urzędu Gminy Lubicz, dokonujących czynności przesłuchania, iż nie ma to znaczenia prawnego, gdyż zwierzęta mogą znaleźć inne miejsce schronienia. Przy takim sposobie rozumienia przepisów w/w  uchwały i co za tym idzie przepisów o ochronie przyrody, których powtórzeniem są przepisy uchwały, wszelkie tego typu zakazy byłyby pozbawione sensu. Jeśli zwierzęta mają drogę ucieczki to oczywiste, że opuszczą teren, na którym dokonuje się wycinki drzew. Na ich zachowanie mają wpływ nawet przejazdy quadów, których użytkownicy w pewnym momencie uznali za właściwe dokonywać nieuprawnionych wjazdów do tych lasów, po to, by korzystać z dzikiego toru quadowego (całe szczęście, że tylko w weekendy). Charakterystyczne, że dopiero interwencja Stowarzyszenia Ochrony Doliny Drwęcy doprowadziła do zaniechania tych praktyk, w rezultacie czego zwierzęta mogą w pełni korzystać ze schronienia w lesie, czego dowodem jest chociażby to, że 4 lutego 2023r. pełno było tropów na śniegu (vide zeznania E. D. i załączone fotografie i film).

W związku z tym zakazem zauważyć należy, że raporty pomijają tę kwestię i jeśliby miałyby stanowić podstawę do rozstrzygnięcia, także w tym zakresie powinny być uzupełnione.

To samo dotyczy też zakazu zmiany stosunków wodnych, jak to już wyżej wykazano. Uporczywe utrzymywanie przez autorów raportu, że nie są w stanie bliżej sprecyzować zakresu zmian stosunków wodnych dyskredytuje ich wiedzę w tym zakresie. Nieakceptowalne jest w tej sytuacji stanowisko Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, który pomimo niewykazania przez autorów raportu, że przedsięwzięcia nie naruszą zakazu zmian stosunków wodnych wydał postanowienie o uzgodnieniu. Oczywistym jest, że w tej sytuacji raport powinien być uzupełniony opinią podmiotu posiadającego specjalistyczną wiedzę w tej dziedzinie .

Na koniec Stowarzyszenie zwraca uwaga, że obowiązujący na tym terenie plan zagospodarowania przestrzennego w par. 9 ust. 1 ustala zasadę nadrzędności ochrony środowiska nad celem gospodarczego wykorzystania zasobów kruszywa. Dla każdego wydawać by się mogło oczywiste, że przy takim a nie innym wykorzystaniu gruntów na działkach nr 1273/12, 1273/13, 1273/22 jakiekolwiek pomysły na wydobycie tam kruszywa nie mogą zasługiwać na aprobatę. Zauważyć przy tym należy, że plan uchwalono w 2002r. a zatem prawie dokładnie 21 lat temu i tyle dokładnie lat przybyło drzewom, które rosną na tych działkach.

W chwili obecnej nie osiągnęły one wieku rębności, który dla sosny, w przeważającej części występujących w tych lasach, wynosi około 110 lat (znacząca część drzew osiągnęła trochę więcej niż połowę tego wieku a część jeszcze mniej). Ich wycinka nie może być w żaden sposób uzasadniona racjonalną gospodarką leśną. Nie ulega wątpliwości, że kruszywo będzie potrzebne także dla kolejnych pokoleń. Przedwczesny wyrąb drzewostanu po to tylko by Lasy Państwowe oraz podmiot zamierzający wydobywać kruszywo osiągnął doraźną korzyść ekonomiczną jest sprzeczny z interesem społecznym. Trzeba przy tym pamiętać, że wobec deklaracji zasypania wyrobiska nie sposób nawet przewidzieć kiedy nastąpi rekultywacja gruntu i ponowne zasadzenie lasu.

Z przedstawionych powodów Stowarzyszenie Ochrony Doliny Drwęcy wnosi jak w treści niniejszego pisma ufając, że załatwiający tę sprawę Referat nie chroni środowiska tylko w swojej nazwie.

Zał.:

  1. Płyta z fotografiami i filmem z 4.02.2023r.
  2. Wydruk artykułu z Biuletynu Państwowego Instytutu Geologicznego 451 185-190, 2012r. dot. Badania modelowego zmian stosunków wodnych w rejonie kopalni piasku posadzkowego Maczki-Bór.
  3. 12 fotografii z 11.12.2022r.